Nokia Lumia 920 – 30 dni przygody

Po zawirowaniach związanych z kończeniem przeze mnie studiów inżynierskich (z sukcesem!), wracam do pisania kolejnych treści. Jakiś czas temu popełniłem wpis na temat aplikacji jaką tworzyłem na platformę Windows Phone, a tym razem chciałbym Wam nieco opowiedzieć o mojej przygodzie ze smartfonem Nokia Lumia 920.

nokia-lumia-920

 

Zadacie pytanie – dlaczego akurat Nokia Lumia 920? Mianowicie udało mi się dostać do programu “Testuj z Orange”, gdzie jako jedna z 150 osób otrzymałem smartfon Nokia Lumia 920 oraz głośnik Nokia Play 360 na 30 dni testów. Przez ten cały czas mogłem zgłębiać tajniki platformy Windows Phone oraz zobowiązany byłem do wykonania 5 serii zadań, gdzie pojawiły się zadania takie jak: porównanie Lumii do swojego obecnego telefonu, filmik przedstawiający “Moje Święta”, a nawet parodia sceny z wybranego filmu z usługi “Telewizja Tu i Tam”.

Co więcej – ktoś docenił moje starania, poświęcenie oraz pracę jaką włożyłem w wykonywanie zadań i udało mi się dostać do grona 70 laureatów i otrzymałem tym samym cały otrzymany zestaw od Orange na własność!

2012-12-19 19.26.50

Mimo tak wielkiego wyróżnienia, nie będę tutaj pisać, że wszystko jest takie kolorowe jak mogłoby się wydawać. Mam na myśli platformę, która tak mocno promowana jest ostatnimi czasy przez Microsoft, a mianowicie Windows Phone 8.

Konkurs “Testuj z Orange” w pierwszej fazie miał być związany mocno z mBankiem oraz usługą NFC, pozwalającą wykonywać między innymi płatności zbliżeniowe za pomocą smartfonu. Okazało się jednak, że błędy w oprogramowaniu obsługującym właśnie tą usługę uniemożliwiają wykonywanie jakichkolwiek płatności! Wyobrażacie sobie? Tak mocno promowana usługa w ogóle nie działa i to na samym początku życia platformy.. :/

Teraz NFC już działa, bo pojawiła się aktualizacja, ale jest / był to niewątpliwie wielki “fuck-up” Microsoftu i nic dodać, nic ująć – kolejny cios dla Nokii.

deezer

Tym samym – konkurs rozpoczął się tydzień później, a z regulaminu zniknęły zapisy odnośnie NFC. Pojawiły się za to informacje, jakoby w ramach całego programu, każdy tester otrzyma kontro Premium usługi Deezer oraz głośnik Nokia Play 360 i 1GB mobilnego Internetu do wykorzystania.

Nokia Lumia 920 jest wspaniałym urządzeniem, które otrzymało jednak brzydkie ubranie w postaci Windows Phone 8. Początek z platformą był bardzo obiecujący i wiele rzeczy bardzo mi się podobało. Przede wszystkim – prostota i szybkość działania. Windows Phone jest jeszcze prostszy niż iOS od Apple. Szybko się jednak rozczarowałem, kiedy to nie mogłem znaleźć swoich ulubionych aplikacji w markecie Windows Store, a których używam na co dzień na moim wysłużonym HTC Desire HD pracującego pod kontrolą Androida w najnowszej wersji. Aplikacje, które znalazłem nie są już tymi samymi aplikacjami, których używam na Androidzie. Są jakby oskubane z wielu ważnych funkcji, a ich jakość wykonania i estetyka znacząco odbiega od tego do czego się przyzwyczaiłem. Jeśli chodzi o szybkość działania, jest to raczej zasługa potężnego wnętrza Lumii niżeli platformy.

Całość zbudowana jest jakby na szybko, bez jakichkolwiek standardów i dogłębnych przemyśleń. Przykładowo – opcje wyboru w menu ustawień pisane są raz z małej, raz z wielkiej litery. Niby drobnostka, a strasznie razi w oczy. Początkowa prostota i intuicyjność przeradza się raczej w zagubienie i odczucie nieporadności.

Muszę być także szczęściarzem, ponieważ smartfon zawiesił mi się tylko raz. Może dlatego, że początkowa ekscytacja przerodziła się w znudzenie i nie korzystałem z Lumii zbyt wiele. Wielu innym testerom i zarówno moim rywalom w konkursie Orange telefon potrafił zawieszać się kilka razy dziennie, a innym zawiesił się na dobre i nie byli oni w stanie wzbudzić go do życia. Totalna porażka. Z Lumii korzystałem jedynie w ramach realizacji zadań konkursowych, wykonywania zdjęć lub filmów oraz słuchania muzyki w połączeniu z otrzymanym głośnikiem i usługą Deezer.

Nokia mimo wszystko zbudowała naprawdę świetny smartfon, który robi rewelacyjne zdjęcia i kręci niesamowite filmy oraz od strony sprzętowej posiada wszystko co potrzeba nowoczesnemu urządzeniu mobilnemu. Sądzę, że gdyby nie Windows Phone 8 byłby to strzał w dziesiątkę i polecałbym ten smartfon każdemu. Sam jednak pozostanę przy moim HTC, który swe lata świetności ma już dawno za sobą, a mimo to wydaje się dla mnie znacznie lepszym wyborem.

Taki mały dodatek na koniec. Jak wspomniałem w poprzednim wpisie – zamierzałem poprawić Naszą Muzę właśnie z wykorzystaniem natywnego testowania na smartfonie. Cała operacja dzięki Lumii przebiegła bardzo sprawnie, a rezultaty możecie zobaczyć na poniższych screenach. Uważam, że to duży sukces aplikacji, która praktycznie bez żadnej reklamy pobrana została dotąd przez prawie 1150 użytkowników z samej tylko Polski (aplikacja targetowana jest wyłącznie na ten rynek z racji polskojęzycznych treści :))

nasza-muza-stats

naszamuza-najlepsze-nowe

Pierwsze spotkanie z Windows Phone – aplikacja Nasza Muza

Nasza Muza logo

W związku ze zbliżającym się czasem Świąt, udało mi się wreszcie wygospodarować nieco czasu na kolejny wpis, którym chciałbym się z Wami podzielić.

W ostatnim czasie miałem możliwość publikacji swojej pierwszej aplikacji zbudowanej na platformę Windows Phone. Stało się tak za sprawą przedmiotu, który pojawił się na ostatnim semestrze moich studiów inżynierskich, a mianowicie Programowaniu aplikacji mobilnych. Prowadzący, jako, że jest specjalistą technologii stworzonych i promowanych przez Microsoft, przedstawiał nam w toku zajęć platformę Windows Phone. Już na pierwszych zajęciach wspomniał on także, że zaliczeniem przedmiotu będzie wytworzenie własnej aplikacji oraz jej publikacja w Windows Phone Marketplace. Jest to właśnie sklep z aplikacjami na platformę Windows Phone.

Sporo myśli nasuwało mi się w tamtym czasie odnośnie pomysłu na projekt, który chciałbym zrealizować, a jednocześnie dobrze poznać całą platformę. Po kilku rozmowach z moim pracodawcą oraz bezpośrednim współpracownikiem, dostałem zgodę na stworzenie aplikacji o dźwięcznej nazwie “Nasza Muza”, do której wcześniej miałem już możliwość przygotowania źródła danych. Ustaliliśmy tym samym, że w ramach mojej pracy nad projektem, pierwsza faza obejmować będzie podstawowe funkcjonalności, lecz na tyle dobrze dobrane, by już od pierwszej publikacji aplikacja stanowiła pewną wartość dodaną dla użytkownika.

Początki w poznawaniu nowej dla mnie platformy nie należały do najłatwiejszych. W zasadzie nigdy – poza małą przygodą z C++ i Visual Studio 2005 – nie interesowałem się technologiami Microsoftu (C#, platforma .NET, ASP, WCF, WFP i inne). Zabrałem się jednak za poszukiwanie materiałów oraz tutorialów, które pomogłyby wprowadzić mnie w nieznane dla mnie środowisko. Okazało się, że wszystkiego jest aż nazbyt wiele, by móc się ze wszystkim dobrze zapoznać. Microsoft wydaje mnóstwo pieniędzy na to, aby docierać do jak najszerszego grona deweloperów, dając im tym samym szeroką bazę z materiałami oraz oprogramowaniem potrzebnym do budowy projektów związanych z ich ekosystemem. Muszę także wspomnieć o tym, iż jako, że posiadam status studenta, to cała platforma jest dla mnie całkowicie darmowa. Konto deweloperskie założyłem w ciągu 10 min i byłem już w zasadzie gotów na dodanie swojej pierwszej aplikacji.

Nasza Muza splashscreen

Nasza Muza jest aplikacją, która zakwalifikowana została do kategorii ‘rozrywka’, ponieważ prezentuje ona dane na temat najbliższych koncertów, które odbywają się w całej Polsce, a także tych, które mają mieć miejsce w pobliżu. Funkcja koncertów w pobliżu wykorzystuje tym samym usługę GPS, by na podstawie położenia geograficznego udostępnić użytkownikowi dane koncertów, które odbędą się w jego okolicy w najbliższym czasie. Nasza Muza to także dane o artystach oraz ich najbliższe koncerty. Starałem się by całość była w miarę minimalistyczna, a tym samym estetycznie podana.

Z testów korytarzowych oraz małego wywiadu wśród znajomych i współpracowników wynika, że brakuje właśnie tego typu, małych aplikacji, które spełniają konkretne potrzeby wielu osób. Samą aplikację pobrać możecie – jeżeli tylko posiadacie smartfona z Windows Phone 7.x lub z najnowszym Windows Phone 8 – spod adresu: Nasza Muza Windows Phone Marketplace.

Mam nadzieję, że niedługo sam będę mógł przetestować swoją aplikację na fizycznym urządzeniu, jako, że do tej pory wykorzystywałem jedynie emulator wbudowany w SDK. Pozwoli mi to z pewnością wyeliminować niektóre błędy, które zgłoszone zostały mi już po publikacji samej aplikacji, a o których nie widziałem ze względu na korzystanie z emulatora.

Jeżeli będziecie mieli jakiekolwiek pytania odnośnie budowy samej aplikacji lub problemów z jakimi się spotkałem po drodze, to piszcie śmiało w komentarzach. Mi udało się opublikować Naszą Muzę za drugim razem. Pierwsza próba skończyła się niepowodzeniem i otrzymałem wtedy kilkustronicowy dokument, w którym napisane było czego brakuje mojej aplikacji i co musiałbym jeszcze poprawić. aby uzyskać pełną certyfikację i móc dokonać publikacji. Sama forma i treść dokumentu była dla mnie sporym zaskoczeniem. Ktoś po drugiej stronie poświęcił sporo czasu by dobrze przetestować pisaną przeze mnie aplikację, ponieważ komunikaty oraz uwagi jakie otrzymałem były bardzo dokładne i konkretne. Nie zajęło mi tym samym dużo czasu wprowadzenie stosownych poprawek oraz ponowne wysłanie aplikacji do testów i certyfikacji.