Reorganizacja i przenosiny na @medium.com

medium.com

Jakiś czas temu postanowiłem sobie, że zacznę pisać po angielsku, bo:

  • Przecież nikt nie czyta treści związanych z IT po polsku (A czyta? Mi się zdarza, ale w 99% zaglądam raczej do anglojęzycznych źródeł);
  • Chcę dotrzeć do większej społeczności (Głównie chodzi o komentarze i wymianę opinii);
  • Chcę odbudować, a potem dalej rozwijać swoje umiejętności językowe (Nie mam na to szans na co dzień, więc warto postawić przed sobą wyzwanie).

Postanowienie zacząłem przekuwać w działanie. Zarejestrowałem domenę, znów postawiłem bloga od zera, wykorzystując w tym celu dobrze sobie znaną platformę Wordpress. Zrobiłem wszystko, by tylko upodobnić całość do mojego ulubionego serwisu @medium.com. I co? I nie napisałem tam ani jednego wpisu. Mógłbym się tłumaczyć dlaczego, ale przecież nie o to chodzi. Przemyślałem tym samym sprawę i skupię się na tym, na czym zależy mi najbardziej.. na pisaniu. Wtedy gdy będę miał na to czas, ochotę i pomysł. Ot i tyle.

Jeżeli zamierzacie śledzić mnie dalej, to zapraszam na profil: @mrzepinski Już niedługo pojawi się tam seria wpisów o ECMAScript 2015 (ES6).

Niniejszą domenę postaram się utrzymać, ale po nowe wpisy zapraszam jednak do nowego miejsca. Mam też nadzieję, że Wam się spodoba.

Przenosiny na serwer dedykowany

medium_2433102356

Jeżeli wczoraj wieczorem lub dzisiaj rano próbowaliście dostać się na bloga, to mogliście spotkać się z białą stroną i niczym poza tym. Miało to związek z przenosinami na serwer dedykowany, który pozwoli obsłużyć znacznie większy ruch, a co z a tym idzie – powinno być znacznie szybciej. Długi czas oczekiwania na przeładowywanie się wpisów DNS spowodował, że dla niektórych użytkowników strona była niedostępna. Na szczęście wszystko powinno już wrócić do normy i działać wzorowo!

“Rozmowy o startupach”

Rozmowy o startupach

Rozmowy o startupach“, to polski tytuł książki “Founders at Work: Stories of Startups’ Early Days“, która oryginalnie wydana została w 2008, a autorką jest Jessica Livingston. Mamy 2013, a dopiero teraz udało mi się trafić na tę pozycję. Cieszę się jednak, że to się stało, bo daje ona naprawdę ogromnego kopa. Stało się to za sprawą polskiego wydania, o którym dowiedziałem się z wywiadu na blogu Artura Kurasińskiego – AK74

Rafał Janik (Thinkmedia) – Zdecydowałem się wydać w Polsce “Founders at Work” ponieważ mam misję edukowania naszych “startupowców”

Jessica Livingston i Y Combinator

Jessica Livingston jest jednym z twórców Y Combinator, który jest inkubatorem dla młodych startupów. Napisała ona naprawdę wspaniałą książkę. Opisała w niej historie tych, którzy odpowiedzialni są za sukces najbardziej znanych firm tworzących oprogramowanie w ostatnich 30 latach.  Livingston nie ograniczyła się jednak do najbardziej oczywistych przedsięwzięć (jak Google czy Microsoft), zamieściła wywiady z twórcami tak różnymi jak Steve Wozniak (z Apple) czy David Heinemeier Hansson (z 37 Signals), lub Dan Bricklin (z Visicalc) albo Blake Ross (z Firefox).

Jessica Livingston at Startup School 2012

[youtube_sc url=”https://www.youtube.com/watch?v=pPA787QTxp8″]

Porozmawiajmy o startupach

Tak jak stwierdziła autorka w swej książce – większość z wielkich firm, które znamy dzisiaj, to kompletny przypadek. Ich twórcy chcieli zrealizować zupełnie coś innego, a często nawet nie wiedzieli co konkretnie robią i dokąd zmierzają. Książka przedstawia efekty prac wielu osób. Opisuje ona często bardzo trudne początki, od genialnych pomysłów, po genialnych ludzi. Idąc dalej – autorka pokazuje nam wielką determinację i wytrwałość, które pozwoliły twórcom startupów zaistnieć na rynku. Często mieli oni dużo szczęścia i zwyczajnie.. trafili w dobry moment. Często jednak nie wiedzieli co robią, byli zagubieni i zwyczajnie bali się tego co przyniesie jutro. Wiedzieli jednak i czuli to w sobie, że to ich pasja i muszą, a zarazem są w stanie zrealizować stawiane przed sobą lub przez innych cele. Niejednokrotnie borykali się oni z wieloma problemami, walczyli o trudny kawałek tortu w bezwzględnym biznesie, z bezlitosną konkurencją. Wiele razy upadali, ale podnosili się by być jeszcze lepszymi. W USA panuje właśnie takie przekonanie, że przedsiębiorca, który upadł już kilka razy jest bardziej wiarygodny i z pewnością nauczył się zdecydowanie więcej, niż osoba, która nie doświadczyła jeszcze porażki. Internet i zarazem cały świat nie byłby dzisiaj tym, co dobrze znamy, gdyby nie Ci wszyscy ludzie.

Mi osobiście przeczytanie tej książki dało ogromną motywację do dalszej pracy. Ponad 800 stron elektronicznego wydania przeczytałem w niebywałym tempie, śledząc zarazem z zapartym tchem losy kolejnych marzycieli, twórców wielu startupów. To jak obcowanie z 32 mentorami jednocześnie. Jest się od kogo uczyć. Uwierzcie.

Naprawdę polecam :)

Google Glass i Google Mirror API na SXSW

Google Glass

Google Glass w 50 minutowej prezentacji na SXSW (The South by Southwest). Timothy Jordan pokazał nam przedsmak tego co da nam możliwość użycia Google Mirror API, które pozwoli na budowę usług w oparciu o projekt Glass.

Wykorzystanie API pokazuje film z prezentacji.

Building New Experiences with Glass

[youtube_sc url=”https://www.youtube.com/watch?v=JpWmGX55a40″ fs=”1″]

Osobiście nie mogę się doczekać. W głowie pojawia się mnóstwo pomysłów. Chyba właśnie po to powstała ta prezentacja – by wzbudzić emocje, uruchomić wyobraźnię i inspirować. Zbliżająca się technologia wywołuje coraz więcej dyskusji na temat innowacji oraz pomysłów na to jak wykorzystać Google Glass.

Helping to educate people on the power of its Mirror API is important because not only are wearable devices a different form of communication that people have not become comfortable with, but also that there are some services that could work best with Glass. Google says that its Glass project is not complete or ready for distribution yet, but it says that it’s hoping to help developers find ways to pass data from Google’s servers to third-party applications.
thenextweb.com

Chcę Google Glass!

Google pierwszy udostępniło internautom okulary do testów. Niestety, Google Glass mogą zamówić tylko osoby mieszkające w USA. Wystarczy, że do 27 lutego zamieszczą oni na Twitterze post z tagiem #ifihadglass. Okulary dla mas dostępne mają być dopiero w 2014. Pozostaje czekać, choć pewnie początkowa cena będzie zabójcza.

Czekacie?

Mobilna detekcja – lekka i przyjemna z PHP

PHP Mobile Detect

Jeżeli pracujemy nad projektami stron / aplikacji internetowych, które mają być również dostępne na urządzeniach mobilnych, to w 99% przypadków zmuszeni jesteśmy do konkretnej identyfikacji urządzeń. Pozwala nam to dostosować układ strony pod konkretny smartfon, tablet, czy inne urządzenie przenośne. Zwykle chcemy także wiedzieć jakie funkcje dostępne są na danym urządzeniu oraz z jakim oprogramowaniem i w jakiej wersji mamy do czynienia.

Pisałem już wprawdzie o detekcji mobilnej przeglądarki, ale w tym przypadku możemy skorzystać z potężnej biblioteki, jaką jest WURFL (o niej również pisałem WURFL – dodatkowa porcja informacji), ale jest to straszny kombajn, który pozwala na bardzo dużo i tak naprawdę w typowych projektach nie wykorzystamy nawet połowy jego możliwości. Jeżeli zależy nam na “lekkości” oraz prostocie wykorzystywanej biblioteki, to z pewnością warto zwrócić uwagę na Mobile Detect. Samą bibliotekę znalazłem w zakamarkach Githuba – polecam notabene tam zaglądać, bo czasami naprawdę fajne rzeczy można znaleźć.

Przykładowe wykorzystanie

include 'Mobile_Detect.php';
$detect = new Mobile_Detect();

// Check for any mobile device.
if ($detect->isMobile())

// Check for any tablet.
if ($detect->isTablet())

// Check for any mobile device, excluding tablets.
if ($detect->isMobile() && !$detect->isTablet())

I trochę bardziej konkretny przykład kodu

// Alternative to $detect->isAndroidOS()
$detect->is('AndroidOS');

// Batch usage
foreach($userAgents as $userAgent){
  $detect->setUserAgent($userAgent);
  $isMobile = $detect->isMobile();
}

// Version check.
$detect->version('iPad'); // 4.3 (float)

Możecie się także zapoznać z DEMEM, które przedstawia użycie biblioteki, a ją samą pobrać spod adresu: https://github.com/serbanghita/Mobile-Detect

Dobrze, że istnieje Open Source :)

Staż w Google – czemu nie!

The-Intership

Ten przewrotny tytuł dzisiejszego wpisu, to tak naprawdę namiastka tego co przygotowują dla nas twórcy filmu The Intership.

Wczoraj w sieci pojawił się pierwszy trailer, który obejrzeć możecie poniżej. Główne role zagrają Vince Vaughn i Owen Wilson, którzy znani są z roli w wielu komediach. Sam film również należeć ma do tego gatunku. Historia opowiadać będzie historię dwóch sprzedawców, którzy po zamknięciu firmy, w której pracowali spróbują swych sił właśnie na stażu w Google. Wszystkie śmieszne sytuacje związane będą z sytuacją starszych osób, które z technologią i Internetem mają mało wspólnego, a próbując szczęścia na stażu w Google poznają o wiele młodszych kolegów i szefów, którzy znacznie przewyższają ich swoją wiedzą.

[youtube_sc url=”https://www.youtube.com/watch?v=a8DjuGlVknQ”]

Przyznać muszę, że Google stara się dzięki temu filmowi zrobić niezły marketing swojej firmy. Wiele scen nagrywanych jest właśnie w głównej siedzibie Google w Mountain View. Zawsze intrygowało mnie jak to wygląda od środka i wprawdzie Google stworzyło wiele filmików na ten temat i są one dostępne w sieci, ale w tym wypadku mam nadzieję, że uda zobaczyć się jeszcze więcej. Tak jak Facebook nie identyfikował się z The Social Network, tak Google robi to w pełni i miejmy nadzieję, że w czerwcu 2013 przekonamy się o tym sami.

Nokia Lumia 920 – 30 dni przygody

Po zawirowaniach związanych z kończeniem przeze mnie studiów inżynierskich (z sukcesem!), wracam do pisania kolejnych treści. Jakiś czas temu popełniłem wpis na temat aplikacji jaką tworzyłem na platformę Windows Phone, a tym razem chciałbym Wam nieco opowiedzieć o mojej przygodzie ze smartfonem Nokia Lumia 920.

nokia-lumia-920

 

Zadacie pytanie – dlaczego akurat Nokia Lumia 920? Mianowicie udało mi się dostać do programu “Testuj z Orange”, gdzie jako jedna z 150 osób otrzymałem smartfon Nokia Lumia 920 oraz głośnik Nokia Play 360 na 30 dni testów. Przez ten cały czas mogłem zgłębiać tajniki platformy Windows Phone oraz zobowiązany byłem do wykonania 5 serii zadań, gdzie pojawiły się zadania takie jak: porównanie Lumii do swojego obecnego telefonu, filmik przedstawiający “Moje Święta”, a nawet parodia sceny z wybranego filmu z usługi “Telewizja Tu i Tam”.

Co więcej – ktoś docenił moje starania, poświęcenie oraz pracę jaką włożyłem w wykonywanie zadań i udało mi się dostać do grona 70 laureatów i otrzymałem tym samym cały otrzymany zestaw od Orange na własność!

2012-12-19 19.26.50

Mimo tak wielkiego wyróżnienia, nie będę tutaj pisać, że wszystko jest takie kolorowe jak mogłoby się wydawać. Mam na myśli platformę, która tak mocno promowana jest ostatnimi czasy przez Microsoft, a mianowicie Windows Phone 8.

Konkurs “Testuj z Orange” w pierwszej fazie miał być związany mocno z mBankiem oraz usługą NFC, pozwalającą wykonywać między innymi płatności zbliżeniowe za pomocą smartfonu. Okazało się jednak, że błędy w oprogramowaniu obsługującym właśnie tą usługę uniemożliwiają wykonywanie jakichkolwiek płatności! Wyobrażacie sobie? Tak mocno promowana usługa w ogóle nie działa i to na samym początku życia platformy.. :/

Teraz NFC już działa, bo pojawiła się aktualizacja, ale jest / był to niewątpliwie wielki “fuck-up” Microsoftu i nic dodać, nic ująć – kolejny cios dla Nokii.

deezer

Tym samym – konkurs rozpoczął się tydzień później, a z regulaminu zniknęły zapisy odnośnie NFC. Pojawiły się za to informacje, jakoby w ramach całego programu, każdy tester otrzyma kontro Premium usługi Deezer oraz głośnik Nokia Play 360 i 1GB mobilnego Internetu do wykorzystania.

Nokia Lumia 920 jest wspaniałym urządzeniem, które otrzymało jednak brzydkie ubranie w postaci Windows Phone 8. Początek z platformą był bardzo obiecujący i wiele rzeczy bardzo mi się podobało. Przede wszystkim – prostota i szybkość działania. Windows Phone jest jeszcze prostszy niż iOS od Apple. Szybko się jednak rozczarowałem, kiedy to nie mogłem znaleźć swoich ulubionych aplikacji w markecie Windows Store, a których używam na co dzień na moim wysłużonym HTC Desire HD pracującego pod kontrolą Androida w najnowszej wersji. Aplikacje, które znalazłem nie są już tymi samymi aplikacjami, których używam na Androidzie. Są jakby oskubane z wielu ważnych funkcji, a ich jakość wykonania i estetyka znacząco odbiega od tego do czego się przyzwyczaiłem. Jeśli chodzi o szybkość działania, jest to raczej zasługa potężnego wnętrza Lumii niżeli platformy.

Całość zbudowana jest jakby na szybko, bez jakichkolwiek standardów i dogłębnych przemyśleń. Przykładowo – opcje wyboru w menu ustawień pisane są raz z małej, raz z wielkiej litery. Niby drobnostka, a strasznie razi w oczy. Początkowa prostota i intuicyjność przeradza się raczej w zagubienie i odczucie nieporadności.

Muszę być także szczęściarzem, ponieważ smartfon zawiesił mi się tylko raz. Może dlatego, że początkowa ekscytacja przerodziła się w znudzenie i nie korzystałem z Lumii zbyt wiele. Wielu innym testerom i zarówno moim rywalom w konkursie Orange telefon potrafił zawieszać się kilka razy dziennie, a innym zawiesił się na dobre i nie byli oni w stanie wzbudzić go do życia. Totalna porażka. Z Lumii korzystałem jedynie w ramach realizacji zadań konkursowych, wykonywania zdjęć lub filmów oraz słuchania muzyki w połączeniu z otrzymanym głośnikiem i usługą Deezer.

Nokia mimo wszystko zbudowała naprawdę świetny smartfon, który robi rewelacyjne zdjęcia i kręci niesamowite filmy oraz od strony sprzętowej posiada wszystko co potrzeba nowoczesnemu urządzeniu mobilnemu. Sądzę, że gdyby nie Windows Phone 8 byłby to strzał w dziesiątkę i polecałbym ten smartfon każdemu. Sam jednak pozostanę przy moim HTC, który swe lata świetności ma już dawno za sobą, a mimo to wydaje się dla mnie znacznie lepszym wyborem.

Taki mały dodatek na koniec. Jak wspomniałem w poprzednim wpisie – zamierzałem poprawić Naszą Muzę właśnie z wykorzystaniem natywnego testowania na smartfonie. Cała operacja dzięki Lumii przebiegła bardzo sprawnie, a rezultaty możecie zobaczyć na poniższych screenach. Uważam, że to duży sukces aplikacji, która praktycznie bez żadnej reklamy pobrana została dotąd przez prawie 1150 użytkowników z samej tylko Polski (aplikacja targetowana jest wyłącznie na ten rynek z racji polskojęzycznych treści :))

nasza-muza-stats

naszamuza-najlepsze-nowe

Przerwa w pisaniu..

Starbucks break

Nie.. to nie tak, że moja przerwa w pisaniu tutaj ma związek z popijaniem kawy w Starbucks’ie – choć pewnie chciałoby się czasami. Nie mam ostatnio kompletnie czasu by pisać tutaj wartościowe teksty, a to przecież obiecałem na samym wstępie. Mam nadzieję, że za jakiś czas odkopię się ze wszystkich projektów i zajęć, które trzymają mnie obecnie w ryzach i nie pozwalają swobodnie spać.

Cały czas jestem jednak aktywny na Twitterze – bo szybciej i łatwiej (te 140 znaków :)). Jeżeli brakuje Wam Roundup’ów, to serdecznie zapraszam do śledzenia @mrzepinski.